Wczoraj rano wybrałam się do sklepu. Wybiegłam z bloku i w pośpiechu byle szybko zrobić zakupy na nic nie zwracałam uwagi. W połowie drogi zerwał się silny wiatr i zrobiło się dziwnie. Kiedy się odwróciłam zobaczyłam co mnie goni :
A tutaj fotki niewyraźne bo miałam inną opcję ustawioną, ale grozę oddają w pełni
Ledwo zdążyłam dobiec do sklepu i się zaczęło !!! Pioruny, grzmoty, ulewa, wietrzysko a ciemno jak w nocy bo oczywiście o 9 rano oświetlenie jezdni nie działa. W sklepie szybko żeby przypadkiem prądu nie brakło przy kasach bo nici z zakupów. Zakupy zrobiłam i pól godziny czekałam aż imprezka ,, światło i dźwięk,, się skończy. Nie powiem efektowne było. Ale jak dla mnie nie w porę i trochę poprzestawiało mi plany.
Wniosek ! Zanim wyjdę na zakupy muszę popatrzeć w okna po obu stronach mieszkania :))))
Obserwatorzy
piątek, 24 sierpnia 2012
czwartek, 2 sierpnia 2012
RR numer 4 - LOVE
poniedziałek, 30 lipca 2012
Potrzeba matką... recyklingu.
Dawno, dawno temu kiedy zaczynałam wyszywać ,,Bitwę pod Grunwaldem,, potrzebowałam czegoś na muliny. Lubię mieć mulinki do obrazka poukładane wg. klucza ,ponumerowane i opisane w kopertach. Jednak do tego ,,obrazka,, potrzeba 100 kolorków a tym samym 100 kopert i jak to poukladać ?
Najpierw były 2 pudełka po butach - niewygodne. Aż tu nagle jak u ,,Pomysłowego Dobromira,, błysk i jest !!

Koszyk po paczce świątecznej, materiał ze starych Jensów, koronka ze starej poszewki na poduszkę. Tylko nici do szycia i tasiemka do wiązania nowa. A w środku pomiędzy kieszonkami na koperty jest niezaszyte miejsce na aktualne kartki z wzorem. Wygodne i wygląda porządnie a koperty nie wystają i tym samym się nie wysypują. Zadanie wykonane :)))
Najpierw były 2 pudełka po butach - niewygodne. Aż tu nagle jak u ,,Pomysłowego Dobromira,, błysk i jest !!
Koszyk po paczce świątecznej, materiał ze starych Jensów, koronka ze starej poszewki na poduszkę. Tylko nici do szycia i tasiemka do wiązania nowa. A w środku pomiędzy kieszonkami na koperty jest niezaszyte miejsce na aktualne kartki z wzorem. Wygodne i wygląda porządnie a koperty nie wystają i tym samym się nie wysypują. Zadanie wykonane :)))
niedziela, 29 lipca 2012
Już koniec ...
Wczoraj sobota - więc giełda. Wymyśliłam sobie jakiś czas temu że zabiorę z pokoju syna ławę bo mi potrzebne miejsce do krojenia materiałów, a do niego w to miejsce kupię komodę z szufladami. Szuflady przydadzą mu się na bieliznę, bo do tej pory trzymał w koszykach na półkach. Półki będą wolne na inne ubrania, a na komodzie stanie telewizor. I wszystko by było pięknie ale nie chciałam wydawać góry kasy na ,,tekturowy,, mebel ze sklepu w dodatku z bublowatymi szufladkami. Bublowate oznacza dla mnie te szuflady w których boki są niższe od frontu. Jeśli ktoś wie o co chodzi, na oko fajna szuflada a po otwarciu okazuje się że 3 pary majtek wchodzą ledwo na płasko. Chciałam normalną głębokość szuflad i blat na tyle szeroki żeby zmieścił się telewizor starego typu.
Tiiaaaa mrzonki wieku dziecięcego - kupić funkcjonalny mebel a nie wizjonerski ,,dizajn,, (jak to się pisze ?) który nadaje się do... wywalenia. I tu okazuje się że tylko giełda. Szukałam tego od 2-3 miesięcy, naoglądałam się mebli do znudzenia i zawsze coś było nie tak. A to za wąski blat, a to nie ta wysokość, a to nie takie szuflady, a to zbyt ozdobne, a najczęściej za drogie. I w końcu wczoraj w ostatnią sobotę urlopu znalazłam to o co mi chodziło - prawie - ale to prawie to trochę podniszczona ( szlifowanie i malowanie ), brak 4 gałek ( takie po 2 zł są w sklepie ) i cena wyściowa 50 zł którą ze względu na braki udało się zbić do.... 30 zł. Chyba pomógł mi upał i to że panowie chcieli się już zbierać oraz kompletny brak innych chętnych, nieważne grunt że mam to co chciałam. Syn stwierdził że może być bez malowania bo chce sobie już poukładać wygodnie wszystko, a gałki można zamontować w każdej chwili.
Ale się rozpisałam hi hi hi jak nigdy. Teraz pokazuję mebelek :

Ach i zapomniałam dodać że jest z sosnowego drewna, czyli normalna a nie tektura :))))
Tiiaaaa mrzonki wieku dziecięcego - kupić funkcjonalny mebel a nie wizjonerski ,,dizajn,, (jak to się pisze ?) który nadaje się do... wywalenia. I tu okazuje się że tylko giełda. Szukałam tego od 2-3 miesięcy, naoglądałam się mebli do znudzenia i zawsze coś było nie tak. A to za wąski blat, a to nie ta wysokość, a to nie takie szuflady, a to zbyt ozdobne, a najczęściej za drogie. I w końcu wczoraj w ostatnią sobotę urlopu znalazłam to o co mi chodziło - prawie - ale to prawie to trochę podniszczona ( szlifowanie i malowanie ), brak 4 gałek ( takie po 2 zł są w sklepie ) i cena wyściowa 50 zł którą ze względu na braki udało się zbić do.... 30 zł. Chyba pomógł mi upał i to że panowie chcieli się już zbierać oraz kompletny brak innych chętnych, nieważne grunt że mam to co chciałam. Syn stwierdził że może być bez malowania bo chce sobie już poukładać wygodnie wszystko, a gałki można zamontować w każdej chwili.
Ale się rozpisałam hi hi hi jak nigdy. Teraz pokazuję mebelek :
Ach i zapomniałam dodać że jest z sosnowego drewna, czyli normalna a nie tektura :))))
czwartek, 26 lipca 2012
Początek za mną
poniedziałek, 23 lipca 2012
Świetne spotkanie
W sobotę byłam we Wrocławiu na świetnym spotkaniu zorganizowanym przez Beatkę. Spotkanie z okazji 5 latek forum ,, Babskie Hobby,, . Udało nam się spotkać we trzy : Beatka, Bożenka i Dana. Nie ma to jak fajne babeczki nagadałyśmy się i naśmiałyśmy choć widziałyśmy się pierwszy raz, wspólne tematy sprawiły że czas uciekł nie wiadomo kiedy. Bożenka nas zaskoczyła wspaniałymi upominkami - piękne wisiorki własnoręcznie wykonane. Mój powiesiłam sobie nad biurkiem i cały czas podziwiam. Oto on :

Pozdrawiam was dziewczyny i czekam na następne spotkanie.
Pozdrawiam was dziewczyny i czekam na następne spotkanie.
środa, 11 lipca 2012
Marchewka jest dobra...
Nowy hicior ciastowy ,, Ciasto marchewkowe ,, . Przepis znany od bardzo dawna ale ja dopiero niedawno się skusiłam na wypróbowanie go. Proste,smaczne i tzw. ciasto magika, znika w tajemniczych okolicznościach. Jak tylko w domu pojawi się więcej marchewki to jest proste skojarzenie - ciasto ?

Fotki robione z lampą i bez lampy, ciasto ma piękny marchewkowy kolor. Co dociekliwsi zobaczą ciemniejsze smugi - to dodatek buraka czerwonego bo marchewki było ciut za mało. Smaku to nie zmieniło ale zastanawiam się nad dodaniem samego buraka.
Oto przepis :
4 jajka
1 i 1/2 szklanki cukru
3 szklanki mąki
1 szklanka oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżka cynamonu lub przyprawy do piernika
5-6 marchewek utrzeć na tarce raczej na drobnej
cukier puder lub polewa do dekoracji
Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Następnie dodać mąkę i olej, po czym energicznie ucierać. Wsypać proszek do pieczenia i sodę, wymieszać i dodać cynamon lub przyprawę do piernika ( ilość zależy od tego jak intensywny smak i zapach chcemy uzyskać ).
Marchewki obrać i zetrzeć, po czym dodać do ciasta i wymieszać.
Gotową masę wylać na blachę ( ja to piekę w keksówce ) wysmarowaną tłuszczem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temp 180 C i piec ok. 40-50 min. Sprawdzam patyczkiem, wyjąć i przestudzić.
Upieczone ciasto posypać cukrem pudrem lub polać polewą.
S M A C Z N E G O ! ! !
Fotki robione z lampą i bez lampy, ciasto ma piękny marchewkowy kolor. Co dociekliwsi zobaczą ciemniejsze smugi - to dodatek buraka czerwonego bo marchewki było ciut za mało. Smaku to nie zmieniło ale zastanawiam się nad dodaniem samego buraka.
Oto przepis :
4 jajka
1 i 1/2 szklanki cukru
3 szklanki mąki
1 szklanka oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżka cynamonu lub przyprawy do piernika
5-6 marchewek utrzeć na tarce raczej na drobnej
cukier puder lub polewa do dekoracji
Jajka utrzeć z cukrem na puszystą masę. Następnie dodać mąkę i olej, po czym energicznie ucierać. Wsypać proszek do pieczenia i sodę, wymieszać i dodać cynamon lub przyprawę do piernika ( ilość zależy od tego jak intensywny smak i zapach chcemy uzyskać ).
Marchewki obrać i zetrzeć, po czym dodać do ciasta i wymieszać.
Gotową masę wylać na blachę ( ja to piekę w keksówce ) wysmarowaną tłuszczem. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temp 180 C i piec ok. 40-50 min. Sprawdzam patyczkiem, wyjąć i przestudzić.
Upieczone ciasto posypać cukrem pudrem lub polać polewą.
S M A C Z N E G O ! ! !
poniedziałek, 2 lipca 2012
Nowe szaleństwo RR-owe
Zapisałam się na nowe RR-y słowniczkowe. Chcę zebrać sobie wszystkie wzorki wyszywane przez różne fajne babeczki - może się uda.
Tadam i zaczynamy :
23 czerwca - początek 3 RR-ów : ciasteczka, herbatki i buty.

29 czerwca - już obrazek : ciasteczka i herbatki

2 lipca - ukończone z konturami i kropkami, podpisane i gotowe do wysłania : ciasteczka i herbatki

Dostałam już następne obrazki od Pelasi i Judysi więc trzeba się pospieszyć, ale teraz to już pikuś. Jakoś najtrudniej mi idzie zawsze baner i podział konturami na obrazki.
Od 1 lipca zaczynamy następny RR serduszkowy i tu mnie czeka znowu baner ale damy radę, jak zwykle :))).
Tadam i zaczynamy :
23 czerwca - początek 3 RR-ów : ciasteczka, herbatki i buty.
29 czerwca - już obrazek : ciasteczka i herbatki
2 lipca - ukończone z konturami i kropkami, podpisane i gotowe do wysłania : ciasteczka i herbatki
Dostałam już następne obrazki od Pelasi i Judysi więc trzeba się pospieszyć, ale teraz to już pikuś. Jakoś najtrudniej mi idzie zawsze baner i podział konturami na obrazki.
Od 1 lipca zaczynamy następny RR serduszkowy i tu mnie czeka znowu baner ale damy radę, jak zwykle :))).
wtorek, 26 czerwca 2012
niedziela, 17 czerwca 2012
I znowu upolowane.
Byłam na giełdzie i trafiłam ramki kwadratowe 35 x 35 cm aż po 5 zł jedna. Oczywiście kupiłam i dopiero w domu zobaczyłam co tam w nich jest oprawione. Śliczny haft płaski, moja ulubiona kolorystyka i klimat jesieni.

Teraz kombinuję do czego wykorzystać te hafty, to jest dosyć szorstki len i poduchy odpadają. Może torba ? No nie wiem, wszelkie podpowiedzi mile widziane.
Teraz kombinuję do czego wykorzystać te hafty, to jest dosyć szorstki len i poduchy odpadają. Może torba ? No nie wiem, wszelkie podpowiedzi mile widziane.
niedziela, 10 czerwca 2012
Dorocia
Mam fajną psiapsiułę Dorotę, fajna babeczka niesamowicie uzdolniona szyciowo. Niestety wyjechała w dalekie strony ale czasem przyjedzie i takie cuda dostaję :

świetne nie ? Ostatnio porwały ją torby i widać że ma pomysły i zdolne łapki. Dostałam też dużo szmatek i skrawków i zaczętych projektów do trenowania. Dziękuję Dorociu za wszystko :)))
świetne nie ? Ostatnio porwały ją torby i widać że ma pomysły i zdolne łapki. Dostałam też dużo szmatek i skrawków i zaczętych projektów do trenowania. Dziękuję Dorociu za wszystko :)))
poniedziałek, 4 czerwca 2012
Kwiat i badyl.
niedziela, 27 maja 2012
No i koniec :)
Zakończyłam wyszywanie RR-ów w których brałam udział : ogrody, domki i torebki.
Oto kanwa Michaliny i ostatni obrazek

Kanwa 5horizons i przedostatnia torebka

Kanwa Asi-ESPRIT ostatnia torebka

A to moje szmatki z domkami i torebkami

Czekam na kanwę z RR-em ogrodowym.
Kochane dziewczyny bardzo dziękuję za trud włożony w wyszycie dla mnie takich ślicznych obrazków. Ciekawie wyszywacie miło patrzeć na tak różne style wyszywania, a zdawałoby się że to tylko nudne xxx. Zapisałam się na następne RR-y których motywem są Słowniczki i mam nadzieję że miło będzie się tak bawić. Bardzo chcę zgromadzić sobie wszystkie te słowniczki wyszywane różnymi łapkami. Zobaczymy jak to mi się uda :)))
Pozdrawiam serdecznie fajne RR-owiczki
Oto kanwa Michaliny i ostatni obrazek
Kanwa 5horizons i przedostatnia torebka
Kanwa Asi-ESPRIT ostatnia torebka
A to moje szmatki z domkami i torebkami
Czekam na kanwę z RR-em ogrodowym.
Kochane dziewczyny bardzo dziękuję za trud włożony w wyszycie dla mnie takich ślicznych obrazków. Ciekawie wyszywacie miło patrzeć na tak różne style wyszywania, a zdawałoby się że to tylko nudne xxx. Zapisałam się na następne RR-y których motywem są Słowniczki i mam nadzieję że miło będzie się tak bawić. Bardzo chcę zgromadzić sobie wszystkie te słowniczki wyszywane różnymi łapkami. Zobaczymy jak to mi się uda :)))
Pozdrawiam serdecznie fajne RR-owiczki
Subskrybuj:
Posty (Atom)